czwartek, kwietnia 22, 2010

Muffinkowo, cytrynowo

Znów cytrynowo. Jakoś polubiłam cytrusy, będąc w ciąży. Codziennie pochłaniałam z kilogram pomarańczy i piekłam wszystko, co kwaskowe. Te muffiny są przyzwoite, chociaż ja musiałam je dodatkowo polać sokiem z cytryny po upieczeniu:) Ale to może tylko taka moja fanaberia. Przepis stąd.

Muffiny cytrynowe
12 sztuk

1,5 szklanki mąki
1 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/3 szklanki cukru
szczypta soli
90 g miękkiego masła
3 jajka
135 ml jogurtu naturalnego
skórka z 2 cytryn
sok z 1 i 1/2 cytryny

Wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Masło zmiksować z cukrem i jajkami. Wymieszać masę jajeczną z mąką i połączyć z jogurtem, skoiem i skórką z cytryny. Przełożyć do foremki na muffiny i piec ok. 15 minut w temperaturze 180 st.
Smacznego!

3 komentarze:

majana pisze...

Uwielbiam cytrynowe muffinki!:)
Twoje wyglądają przepysznie:)

buncia pisze...

Dziękuję Majanko:)

asieja pisze...

ja też lubię cytrusy. kwaśśśśne.