wtorek, kwietnia 28, 2009

Muffiny z fetą i majówka na zamku

Długi weekend w tym roku jest raczej krótki, ale to nie powstrzyma nas przed jakimś wyjazdem, choćbyśmy mieli dwa dni z trzech spędzić w podróży.
Jedziemy do Płakowic koło Lwówka Śląskiego, do starego zamczyska, pełnego dziwnych komnat i starych bibelotów.
A na drogę, zamiast kanapek, zrobię muffiny papryką i fetą.

Muffiny z papryką i fetą

ok. 24 sztuki

2 1/3 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
60 g masła
1 szkl. mleka
2 jajka
1 papryka czerwona
200 g fety
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
chilli
bazylia
ew. pomidory suszone

Masło rozpuścić, ostudzić i wymieszać z mlekiem i jajkami. Doprawić solą, pieprzem, chilli, bazylią, suszonymi pomidorami i rozgniecionym czosnkiem. Paprykę pokroić w kostkę i podsmażyć na oliwie, aż zmięknie i dodać do płynnej masy. Wmieszać delikatnie pokruszoną w ręku fetę, mąkę i proszek do pieczenia. Szybko napełnić foremki i piec 25 min. w temp. 180 st.

A oto parę zdjęć Płakowic sprzed roku:

2 komentarze:

majana pisze...

Uwielbiam takie miejsca! Zazdroszczę wyjazdu.:)) Pozdrówki ciepłe :)

Anonimowy pisze...

Mniam mniam, szkoda ze mnie tam nie bedzie. R