środa, września 02, 2009

Włoskie ciasteczka amaretti

Pierwszą i najważniejszą zaletą tych ciasteczek jest ich włoskie pochodzenie - wszystko, co pochodzi z Italii i jest zakorzenione w tamtejszej tradycji, musi być z definicji smaczne i proste. I tu przechodzimy płynnie do kolejnych zalet amaretti: prostota wykonania - białka, cukier, migdały, amaretto; smak - delikatnie migdałowy, lekko chrupiący, lekko ciągnący, ogólnie zaskakujący.
Polecam jako metodę na wykorzystanie niepotrzebnych białek. Ciasteczka można długo przechowywać i podawać np. do lodów, a także, pokruszone, do wielu różnych ciast i deserów.


Ciasteczka amaretti

ok. 50 sztuk

170 g zmielonych migdałów
150 g cukru pudru

2 białka

15 ml likieru amaretto (ewentualnie można użyć aromatu migdałowego)


Białka ubijamy na sztywno, delikatnie wsypujemy cukier puder i mieszamy, następnie migdały i likier lub aromat.
Nakładamy łyżeczką małe porcje na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, zachowując odstępy między ciastkami, bo urosną. Pieczemy w temp. 170 st. przez 15 minut, aż lekko zbrązowieją.

Smacznego!

2 komentarze:

majana pisze...

Nigdy jeszcze nie robiłam amaretti. Wyglądają pyszniutko!:)

jukejka pisze...

chciałam dziś zrobić z córeczkami ale nie było w sklepie aromatu...